Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 października 2013

Pierwsze koty za płoty

Blog spełnia marzenia! Jak na razie tylko moje, ale, bądźmy szczerzy, to i tak dobry początek. Jakiś czas temu przyszedł mi do głowy cykl wpisów poświęconych wizerunkowi konkretnych postaci, które przez lata miały okazję pojawić się w kulturze wielokrotnie. W końcu postacie Wiedźmy czy Diabła na przestrzeni wieków gościły na kartach książek, uwertur, małych i dużych ekranach i płytach CD niezliczoną ilość razy. Podobnie jak Kot, który odgrywał niemałą rolę w przeogromnej liczbie dzieł kultury.

środa, 25 września 2013

Zostań piratem!

Proszę Cię, ściągnij sobie Gaimana, Kinga, Pratchetta. Kindle i inne czytniki oferują ogromne pole do popisu, odtwarzając pliki w niemalże wszystkich formatach, więc dlaczego nie? Strony takie jak chomikuj dadzą Ci dostęp do nieprzebranych bibliotek nielegalnych ebooków, a pisarz tylko na tym zyska. Nie ważne jest, czy jest już nazwiskiem znanym, czy dopiero zaczyna swoją przygodę z przelewaniem swych myśli na kartki papieru. Jeśli pisze dobrze (lub raczej: "jest poczytny") - piractwo zrobi swoje i obróci teoretyczną stratę w zysk. 

czwartek, 19 września 2013

Niepojęci

Fantastyka to naprawdę niewdzięczny gatunek. Z jednej strony daje pole do popisu ludziom, którzy wykazują się otwartym umysłem i wybitną wyobraźnią, z drugiej - surowo każe każdego, kto myśli, że przez swoją specyficzną formę pozwala na wszystko. Nie jest bowiem problemem stworzyć sobie  smoka, wróżkę czy anioła na potrzeby jakiejkolwiek produkcji fantastycznej - czy to filmu, czy gry, czy książki. Co dzieje się jednak, kiedy twórcy wypływają na głębsze wody? Jak zobrazować odbiorcy istotę tak odmienną od nich, że praktycznie przez nich niezrozumiałą? To trudne. A jednak, niektórym się udało. 

poniedziałek, 9 września 2013

Zombie ci flaszkę wybombi!

Ciężko sobie poradzić z brakiem inspiracji do pisania notki. No bo narzekać na świat, na społeczeństwo, na internety - to nie problem. Napisać artykuł, który odnosi się do któregoś z trendów popkultury, a żeby jeszcze był on poczytny, to sprawa nie łatwa. Z pomocą przyszedł mi Paweł Opydo, który przypomniał na fb o swoim starym wpisie dotyczącym radzenia sobie z brakiem weny na blogu Zombie Samurai. Szybko zadziałała gra skojarzeń. ZOMBIE Samurai, niedawno obejrzane World War Z, a dzień czy dwa temu światło dzienne ujrzał nowy numer Mastera, w którym pisałem o zombiakach... Przypadek? Nie sądzę. 

sobota, 24 sierpnia 2013

Cudze chwalicie, o swoje nie dbacie

Nie wiem co mnie podkusiło, żeby zerknąć na listę najdroższych polskich filmów. Myślę, że w dużym stopniu przyczynił się do tego świetny zwiastun CGI trzeciej odsłony Wiedźmina, jednej z niewielu polskich gier, które odniosły sukces, również poza granicami kraju. Wnioski, do których doszedłem po przestudiowaniu tabeli nie nastrajają optymistycznie...