Patrząc na swoje przygody z grami przeglądarkowymi stwierdzam, że jestem typem gościa, który nie uczy się na błędach. Spędzałem miesiące przy Ogame, The Crimes i kilku pomniejszych tytułach, tylko po to, by po czasie znudzić się, lub zostać doprowadzonym do szewskiej pasji przez ataki innych graczy. Po tych wszystkich zawodach nawet taki uparty osioł jak ja był bliski przyznania, że gry przeglądarkowe chyba jednak nie należą do ścisłej czołówki rozrywek, które młody człowiek mógłby rozważać - w skrócie, byłem wściekły na tyle zmarnowanego czasu, który poświęciłem temu bzdurnemu ćwierć - gameing'owi. I wtedy trafiłem na Fallen London.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezgrzesznie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezgrzesznie. Pokaż wszystkie posty
środa, 11 września 2013
Stwórz sobie Świat
Patrząc na swoje przygody z grami przeglądarkowymi stwierdzam, że jestem typem gościa, który nie uczy się na błędach. Spędzałem miesiące przy Ogame, The Crimes i kilku pomniejszych tytułach, tylko po to, by po czasie znudzić się, lub zostać doprowadzonym do szewskiej pasji przez ataki innych graczy. Po tych wszystkich zawodach nawet taki uparty osioł jak ja był bliski przyznania, że gry przeglądarkowe chyba jednak nie należą do ścisłej czołówki rozrywek, które młody człowiek mógłby rozważać - w skrócie, byłem wściekły na tyle zmarnowanego czasu, który poświęciłem temu bzdurnemu ćwierć - gameing'owi. I wtedy trafiłem na Fallen London. piątek, 30 sierpnia 2013
Jak zarobić i się nie narobić
Od momentu kiedy w moje łapska trafił pierwszy Game Boy (jeden z tych pierwszych - szara, ciężka cegła) minęło kilkanaście dobrych lat. Pomimo upływu czasu nie zapomniałem wrażeń, których wtedy dostarczył mi Mario czy Jurassic Park i kiedy trochę podrosłem dorwałem się najpierw do Game Boy Advance, a potem do Nintendo Dual Screen. Jako osoba śledząca od jakiegoś czasu politykę Nintendo, nie jestem zdziwiony, widząc ich najnowsze dziecko, Nintendo 2DS.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
